sobota, 18 kwietnia 2015

Kolorowo

"Wiosna to początek nowego. Człowiek się zastanawia, co zmienić, którą drogę wybrać."
Izabela Sowa – Smak świeżych malin
 Dlaczego zaczynamy cytatem, bo niesie on prawdę. Właśnie jestem w tym życiowym punkcie o którym mowa wyżej. Staram się tylko wybrać teraz dobrą drogę, dlatego między innymi pozwoliłam sobie ostatnio na radosne, wiosenne i kolorowe paznokcie. Bo jak na razie nadal czekamy na taką właśnie wiosnę, kolorową i radosną.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Spirulina


Spirulina, co to takiego? Jest to suplement diety który towarzyszy mi od kilku tygodni. Spirulina składa się w 60% z białka z alg morskich, witaminy z grupy B, E, beta-karoten, kwas foliowy, nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagające odchudzanie oraz ogrom minerałów (m.in. żelazo, mangan, cynk, selen i miedź). Według badań spirulina zawiera w sobie 3 razy więcej wapnia niż mleko, prawie 4 razy więcej białka niż tofu, 23 razy więcej żelaza niż szpinak oraz 39 razy więcej beta karotenu niż karotka.
Dlaczego Spirulina? Ponieważ:
- pozwala utrzymywać kontrolę z wagą,
- wzmacnia włosy, skórę i paznokcie,
- działa antywirusowo,
- działa antyalergicznie
- działa przeciwnowotworowo,
- odżywia wątrobę,
- odżywia mózg,
- obniża poziom cukru we krwi.
Kto może zażywać Spirulinę?
Spirulina jest dostępna na rynku w dwóch postaciach, tabletki (suplement diety - który preferuję) oraz w postaci proszku (przede wszystkim w wyrobach kosmetycznych). Suplement ten jest polecany osobą z anemią, stosującym diety niskokaloryczne, wegetarianom. Ponieważ odżywia organizm i wspomaga przy odtruwaniu organizmu i oczyszczaniu z toksyn.

Moja opinia.
Po 8 tygodniach stosowania Spiruliny muszę przyznać, że działa. Czuje przypływ sił, nie czuję zmęczenia które mnie zawsze dopadało, kryzysów w ciągu dnia. Dodatkowo, moje włosy stały się gęstsze, szybciej rosną. Często ostatnio słyszę od znajomych, że włosy znacznie mi urosły. Ale nie tylko włosy się wzmocniły, ale także i paznokcie. Zawsze szybko rosły szybko, ale teraz to już przesada, no i są również o wiele twardsze. Jest tylko jedna rzecz która tutaj odstrasza, ale z którą można żyć, a mianowicie zapach. Za każdym razem gdy otwieram opakowanie, czuje się tak jak  bym miała zaraz karmić rybki, bo właśnie z pokarmem dla ryb kojarzy mi się ten zapach. Ale z ręką na sercu polecam Wam Spirulinę.

środa, 11 marca 2015

Krata i Nike


W marcu jak garncu i człowiek zaczyna się zastanawiać co by tu z sobą zrobić. Wpadłam na genialny pomysł, a dokładnie rozchorowałam się. Wchodzę do domu i moje pierwsze kroki kierują mnie w stronę łóżka. Czekając na lepsze zdrówko, zostawiam Was dziś z Nadią, która jak zwykle zakłada na siebie pierwsze lepsze byle co i nie marznie, wygląda dobrze i w ogóle jest cudownie. Buziaki


 

poniedziałek, 2 marca 2015

Narnia

Chciałam napisać coś konkretnego, ale nie wiem o czym. Gonitwa myśli w mej głowie bardzo mi przeszkadza. Skołowana nie wiem co ze sobą zrobić, za dużo emocji odczuwalnych jest na raz. Czuję, że mogę sama sobie z tym nie poradzić, ale wiem też, że nikt za mnie spraw nie rozwiąże. Chociaż znajomi chcą dać dobre rady, dla mnie nie są one rozwiązaniem, nie tak postępuje. Miało byś lepiej, szkoda tylko, że został przesunięty termin rozpoczęcia tych zmian, zmian na lepsze. Mam ochotę się schować w szafie i wszystko przeczekać. Niech ktoś mi powie, gdzie jest szafa prowadząca do Narni, tam chce się schować.